niedziela, 21 lutego 2010

Po wodę


Całkiem niedawno próbowałem zrobić zdjęcie pani z gołębiami. Zobaczył mnie ten oto pan, który szedł po wodę, a przy okazji zrobił mi wykład o kunszcie fotografii analogowej i degeneracji sztuki fotograficznej przez technologię cyfrową - jak się wyraził. Takie spotkanie...

2 komentarze:

Marcyslaw pisze...

W miniaturce przypominał Kononowicza. Co do degeneracji, to podzielam po części jego poglądy. Coś w tym jest.

ars-emet pisze...

Trochę szczuplejszy pan jednak był od niedoszłego prezydenta miasta kresowego, a poza tym nie podciągał tak wysoko spodni (chyba?). Pozdrawiam Marcy